Dzisiaj jest czwartek, 23 listopada 2017 | Adeli, Klemensa, Orestesa

tratwa

Wkrótce co czwarty pracownik będzie cudzoziemcem: Duńczykom się nie chce

30.10.2015 Federacja Polonia Drukuj

NOWE BADANIE: odsetek zagranicznych pracowników w hotelach i restauracjach rośnie w dalszym ciągu. Większość z nich pracuje przy sprzątaniu i na zmywakach, wykazuje badanie związku pracodawców Horesta.

Zmyją naczynia i posprzątają po Tobie pokój
Hotele i restauracje coraz częściej korzystają z zagranicznych pracowników. Pokazuje nowe badanie Horesty, która jest główną organizacją dla 1.800 firm z branży restauracyjno-hotelowej.

22,4 procent pracowników w branży to cudzoziemcy mieszkający w Danii. To znacznie więcej niż 8,2 procent cudzoziemców pracujących ogólnie w Danii. Branża restauracyjno-hotelowa jest tą branżą, gdzie udział zagranicznej siły roboczej jest największy.

Od 2008 roku liczba zagranicznych pracowników w tej branży wzrosła o ponad 3.000 osób.

Pracodawcy podkreślają zaangażowanie i elastyczność, jako główne korzyści z używania zagranicznej siły roboczej. Jednak prawie 64 procent uzasadnia także wybór obcokrajowców, że są oni gotowi do podjęcia pracy, do której raczej nie ma chętnych.

"Możemy potwierdzić, że wiele naszych firm uważa, że ma trudności z rekrutacją potrzebnych im pracowników. Zagraniczna siła robocza jest częściowym rozwiązaniem tego wyzwania", mówi Kirsten Munch, dyrektor polityczny Horesty.

Zmywak

Cudzoziemcy na zmywaku
W badaniu wzięło udział 217 hotele i restauracji. Badanie wykazało, że w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat, więcej niż co druga firma zatrudniała zagraniczną siłą roboczą. 41 procent firm zatrudniło cudzoziemskich pracowników do sprzątania i na zmywak, 23 procent zatrudniło kucharzy i pomoc kuchenną, a 20 procent kelnerów itp. Tylko pięć procent cudzoziemców zatrudniono w recepcji, na stanowiskach kierowniczych lub na stażach.

Nie chodzi o to, że tylko najmniej atrakcyjne miejsca pracy przypadają obcokrajowcom, ale o to, że istnieje bariera językowa w relacjach z klientami, mówi Kirsten Munch.

"Mamy miejsca pracy, które są przyzwyczajone do gości z zagranicy, a więc nie jest im trudno zatrudniać międzynarodowy personel," dodaje.

Wysoka ilość zatrudnionych cudzoziemców czy preferencje pracodawców nie budzią zdziwienia w związku zawodowym 3F,  który podpisuje umowy zbiorowe i skupia zatrudnionych w tej branży.

"Jeśli pracują oni na warunkach pracy i płacy obowiązujących w Danii, to tak być musi. Branża zawsze przyciągała zagranicznąj siłę roboczą. Ale jeśli HORESTA ma problemy ze znalezieniem pracowników, to ma możliwość kontaktu z Funduszem Ubezpieczeń od Bezrobocia 3F. Mamy bezrobotnych, " mówi Tina Møller Madsen, przewodnicząca 3F Prywatne Usługi, Hotelarstwo i Gastronomia.

Horesta nie zgadza się z zdaniem, że pracodawcy nie bardzo się starają, jeśli chodzi o rekrutację pracowników.

"Jest wiele firm, które naprawdę chcą siły roboczej, wykorzystują wszystkie istniejące kanały, i które nie chcą rezygnować z klientów. Jeśli są jekieś sposoby, dzięki którym, ewentualnie we współpracy z organizacjami związkowymi, możemy osiągnąć lepsze rezultaty, to naprawdę będziemy szczęśliwi, aby podjąć taką współpracę ", mówi Kirsten Munch.

Skomplikowane przepisy to kłody u nóg
Wiele naszych firm członkowskich doświadcza, że skomplikowane przepisy dotyczące pozwolenia na pracę i pobyt w Danii, komplikuje korzystanie z zagranicznej siły roboczej.

"Wiele naszych firm potyka się o przepisy dotyczące zatrudniania zagranicznej siły roboczej, a kończy się często dla nich karami pieniężnymi. Mamy nadzieję, że ten problem szybko zostanie rozwiązany”, mówi Kirsten Munch.

Mimo uciążliwych przepisów, oczekuje ona, że udział zagranicznych pracowników w branży będzie dalej wzrastał.

"Mamy już dziś duży udzial pracowników obcego pochodzenia, a nasze firmy oczekują wzrost tej liczby w najbliższych latach," dodaje Kirsten Munch.


Altinget.dk