Nagrody europejskiej Polonii „Polonicus 2016” wręczone

01.05.2016 | Federacja Polonia

23 kwietnia br. w sali koronacyjnej ratusza w Akwizgranie wręczono tegoroczne nagrody europejskiej Polonii „Polonicus”.


Nagrody otrzymali:
Thorsten Klute, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy, Integracji i Spraw Socjalnych Nadrenii Północnej-Westfalii, za wyjątkowe zaangażowanie w dialog polsko-niemiecki służący integracji oraz wzajemnemu zbliżeniu sąsiadujących narodów.

Stowarzyszenie Kulturalne POLONICA e.V. z Kolonii (na ręce prezesa Zbigniewa Kossaka von Główczewskiego) za działalność na rzecz zbliżenia kultur sąsiadujących narodów Francji, Niemiec i Polski poprzez coroczną organizację festiwalu muzycznego „Chanson Festival Kolonia-Wrocław-Paryż”.

Profesor Leszek Balcerowicz, były wicepremier, minister finansów, prezes Narodowego Banku Polskiego, za wybitne osiągnięcia w ekonomii przemian wolnorynkowych w Polsce, oraz za wyjątkowy wkład w szerzenie świadomości obywatelskiej w jednoczącej się Europie.

Czesław Mozil, lider zespołu „Czesław Śpiewa”, przedstawiciel duńskiej Polonii, autor płyty „Księga emigrantów. Tom I” czyli obraz współczesnego polskiego tułacza, za wyjątkowy wkład w szerzenie kultury polskiej w Europie, oraz za radość „bycia Polakiem”!

 

Mozil

Laudację na cześć Czesława Mozila wygłosił honorowy przewodniczący Federacji „Polonia” Roman Śmigielski:

Szanowni Państwo!

Przypadł mi w udziale wielki zaszczyt, a równocześnie przyjemność, przedstawienia Państwu sylwetki Czesława Mozila, muzyka, lidera zespołu „Czesław Śpiewa”, przedstawiciela duńskiej Polonii.

Czesław Mozil zostanie nagrodzony nagrodą POLONICUS 2016 za wyjątkowy wkład w szerzenie kultury polskiej w Europie, oraz za radość „bycia Polakiem”!

Czesława znam od dziecka, tzn. kiedy on był dzieckiem, nie ja! W kościele św. Anny w Kopenhadze występował w różnych rolach w corocznych jasełkach. I już wtedy miał parcie na szkło!

Czesław przyjechał do Danii w wieku pięciu lat wraz z rodzicami i siostrą Irenką. Jest absolwentem Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej.

Czesław śpiewa, ale nie tylko. Czesław komponuje. Czesław gra -głównie na akordeonie i innych instrumentach klawiszowych, ale też gra w filmach fabularnych i użycza swego głosu w filmach animowanych, np. bałwankowi Olafowi („Kraina Lodu”), Wrzaskierowi („Roman Barbarzyńca”). Niedługo udzieli głosu zajączkowi w filmie „Miś Uszatek”.

Czesław jest telewizyjnym celebrytą - był jurorem w polskiej wersji programu „X Factor” oraz opiekunem młodych talentów w programie „Mali Giganci”.

Czesław uprawia „stand-up”, co tłumaczy na polski jako „solo akt”. Czesław prowadzi audycje radiowe. Czesław jest uczestnikiem debat społecznych. Czesław ma sklepy z ubrankami dla dzieci „Czesiociuch” oraz restaurację na warszawskiej Pradze. Chyba łatwiej by było powiedzieć czego Czesław nie robi!

Karolina Korwin Piotrowska tak napisała o wydanej niedawno książce „Nie tak łatwo być Czesławem”: To szczera historia człowieka, który stał się testem na naszą tolerancję, na inność, dziwny akcent czy poglądy. Takich jak on będzie coraz więcej, czy nam się to podoba czy nie.

Jego najnowsza płyta „Księga emigrantów. Tom I” to vademecum współczesnego tułacza popełnione przez kogoś, kto przez większość życia konsumował emigrancki chleb. Za tym chlebem podąża coraz więcej Polaków.

„Wiwat parlament, premier i rząd / Niech wreszcie wszyscy wyjadą stąd” - śpiewa Czesław w piosence „Milion na rok”, która bynajmniej nie jest komentarzem do jego zarobków, tylko liczbą Polaków wyjeżdżających z Polski. Polaków, którzy do Polski mają stosunek ambiwalentny - jednocześnie Polskę kochają i nienawidzą.

Piosenka o tym - „Nienawidzę cię, Polsko” wywołała w Polsce, w niektórych kręgach, oburzenie, natomiast na emigracji spotkała się z pełnym zrozumieniem.

Z powodu użycia znaczka Solidarności w wideoklipie do tej piosenki Związek Zawodowy NSZZ „Solidarność” pozwał Czesława Mozila do sądu. Mogę poinformować, że to co nie udało się bezpiece i komunie, udało się ostatnio Czesławowi. Wygrał z „Solidarnością”. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że Czesław Mozil miał prawo użyć tego znaczka, gdyż został on wykorzystany jako symbol Polski.

Panie i Panowie - Czesław Mozil!