|
Dania
potrzebuje rąk do pracy
W Danii, gdzie od dawna panuje niskie bezrobocie, a gospodarka rozwija się w
zawrotnym tempie, brakuje rąk do pracy. W związku z tym rząd duński zaczyna
szukać pracowników poza granicami kraju.
Duński
minister zatrudnienia Claus Hjort Frederiksen przedstawił we wrześniu
program, który ma ułatwić zagranicznej sile roboczej, głównie ze Szwecji,
Niemiec i Polski, dostęp do rynku pracy w Danii.
Naszym
priorytetem jest zatrudnianie duńskich bezrobotnych, ale w obecnej sytuacji, gdy
nie są oni w stanie zająć wszystkich wolnych stanowisk, musimy szukać
pracowników poza granicami kraju
– podkreślił Frederiksen.
Duńskie
przedsiębiorstwa, chcąc skorzystać z wysokiej koniunktury, pracują pełną parą.
Mimo tego nie są w stanie sprostać popytowi. Według najnowszych danych, w ciągu
ostatnich sześciu miesięcy 35,5 proc. przedsiębiorstw musiało zrezygnować z
realizacji zamówień z powodu niewystarczającej ilości personelu.
Spadająca wydajność od początku 2005 roku do pierwszego kwartału 2006 roku
spowodowała w duńskim sektorze przemysłowym straty w wysokości 27 mld koron
(3,61 mld euro). Duńczycy przewidują, że do 2008 roku będą potrzebować 100 tys.
nowych pracowników. Największe zapotrzebowanie panuje na robotników
obsługujących maszyny, informatyków, elektroników, pracowników poczty.
Obecnie w Danii pracuje już 7,5 tys. pracowników z Europy Wschodniej, z czego 60
proc. stanowią Polacy.
(PAP
29.09.2006)
Federacja organizacji polskich i
polsko-duńskich w Danii "Polonia"
Powrót
|